- O Hej, Najukochańszy chłopaku na świecie, i hej najlepsza przyjaciółko. Nie przeszkadzajcie sobie ja tu tylko na chwilę. - powiedziałam z irytacją.
- Skoro nalegasz. - powiedziała Victoria.
Że jak?! Ha, bardzo śmieszne.
-Słuchaj no ty pyskata wiedźmo, Przyjaźniłyśmy się od małego, a ty mi tu teraz takie sceny odwalasz? co ty sobie wyobrażasz? Zdradzać mnie z moim, teraz już byłym chłopakiem ? A więc jeśli tak pogrywasz, to ciekawe jak przyjmiesz, że naszej przyjaźni koniec. - powiedziałam i nawet nie widziałam jak łzy mi poleciały.
- Ach, tak. Zaraz się popłaczę. Spadaj jestem zajęta.
Nie patrząc już na nic po prostu uciekłam. Uciekłam w moje ulubione miejsce. Nad jezioro na szczęście była to cicha okolica i byłam tu sama. Rozpłakałam się na dobre. Chodziliśmy ze sobą 2 lata, a on mi takie świństwo robi? Nie fair.
Nagle zaczęło padać. Nie chciało mi się iść do domu więc po prostu położyłam się na mokrej trawie i zasnęłam.
***
Obudziłam się dalej leżąc na trawie na którą cały czas padał deszcz jak i na mnie.
Spojrzałam na zegarek 22.56.
Ciekawe ile przespałam.
Byłam cała przemoczona, nie chciałam wracać do domu. Tam również by się pogorszyło. Chociaż. Gówno prawda. Ja w moim ''domu'' jestem nikim. Po prostu jestem jakąś przybłędą. Elizabeth mnie adoptowała bo nie może mieć dzieci, a teraz mi gada, żebym się najlepiej wyniosła. Po co mi takie życie? Za miesiąc kończę osiemnastkę to w końcu kupię sobie dom i będę żyć jak normalny człowiek.
Byłam cała przemoczona, nie chciałam wracać do domu. Tam również by się pogorszyło. Chociaż. Gówno prawda. Ja w moim ''domu'' jestem nikim. Po prostu jestem jakąś przybłędą. Elizabeth mnie adoptowała bo nie może mieć dzieci, a teraz mi gada, żebym się najlepiej wyniosła. Po co mi takie życie? Za miesiąc kończę osiemnastkę to w końcu kupię sobie dom i będę żyć jak normalny człowiek.
Wstałam i ruszyłam do domu. Gdy weszłam, o dziwo Elka nie spała.
- o cześć. Jak chcesz to idź sobie kup coś do jedzenia bo nic nie ma. - powiedziała Elka.
No i właśnie. Nawet jedzenia w tym domu nie ma. No ale. Ja zawsze robię zapasy w pokoju i nikt o tym nie wie.
-Daruj sobie. - powiedziałam oschle i ruszyłam na górę.
Poszłam się wykąpać, ubrałam pidżamę w kotki i ruszyłam do pokoju.
Otworzyłam laptopa, i szukałam pracy.
Przypadł mi pewien artykuł.
''Witamy. Szukamy kobiety do nauki tańca. Prowadząca będzie uczyć tańca sławnych osób, jak również zespołów. [To zależy od dyrektora oraz rodzaju tańca]. Jeżeli znajdzie się ktoś taki, prosimy o szybki kontakt. Dziękujemy.''
Pod spodem był podany numer telefonu. Postanowiłam zadzwonić jutro z samego rana.
Wyłączyłam laptopa i poszłam spać.
- o cześć. Jak chcesz to idź sobie kup coś do jedzenia bo nic nie ma. - powiedziała Elka.
No i właśnie. Nawet jedzenia w tym domu nie ma. No ale. Ja zawsze robię zapasy w pokoju i nikt o tym nie wie.
-Daruj sobie. - powiedziałam oschle i ruszyłam na górę.
Poszłam się wykąpać, ubrałam pidżamę w kotki i ruszyłam do pokoju.
Otworzyłam laptopa, i szukałam pracy.
Przypadł mi pewien artykuł.
''Witamy. Szukamy kobiety do nauki tańca. Prowadząca będzie uczyć tańca sławnych osób, jak również zespołów. [To zależy od dyrektora oraz rodzaju tańca]. Jeżeli znajdzie się ktoś taki, prosimy o szybki kontakt. Dziękujemy.''
Pod spodem był podany numer telefonu. Postanowiłam zadzwonić jutro z samego rana.
Wyłączyłam laptopa i poszłam spać.
***
Obudziłam się rano, poszłam do łazienki, umyłam twarz, włosy zostawiłam lokowane, ubrałam się w to♥ zeszłam na dół, i o dziwo śniadanie było na stole. Zjadłam i poszlam zadzwonić do tego studia.
10 minut potem byłam po rozmowie. Nie wierzyłam, że ktokolwiek da mi tę szansę. Powiedzieli, że jutro mam przyjść na przesłuchania. Wyszłam na spacer.
Myślałam, i myślałam i przez przypadek wpadłam na kolesia z burzą loków na głowie.
- O, przepraszam. Zamyśliłam się. - powiedziałam spiekając buraka.
- To tak jak ja - uśmiechnął się.
- Tak wg Harry jestem.
- Becca. - podałam rękę na znak przywitania.
-Wiesz co ? - powiedział Harry.
*********************************************************
I oto rozdział number one. Podoba się?
Wiesz co ? COOOOOOOOO ? hah czekam na następny :D
OdpowiedzUsuń